Kolejny tekst o palach biorę w swoje ręce, tym razem bardzo ciekawa diagnostyka nieinwazyjna ciągłosci. Znaczy inżynier stuka młotkiem, a czujnik rejestruje drogę fali akustycznej w palu, której prędkość zależy od wieku i gęstości betonu. Teksty tego typu popełniam już od tylu lat, że w połączeniu z zapachem kawy powinny dawać jakieś poczucie status quo.
Zleceniodawca dzwoni z pociągu relacji Warszawa-Wrocław i to kolejna osoba, której zazdroszczę tylu godzin poświęconych na zupełnie bezkarne czytanie i rozmyślanie w intercity. Ileż to zdań wielokrotnie złożonych może zapaść w pamięć i powstać od nowa przy tak wydłużonej kilometrówce. Zleceniodawca jednak mówi, że w tej podróży zajęta byłabym głównie swoim telefonem do momentu padnięcia w nim baterii. Dziś dostałam w prezencie od operatora nową, więc starczyłoby mi aż do Gdańska i z powrotem, myślę.
Wśród korespondencji przychodzi zapytanie od innego nieznanego zleceniodawcy o jeszcze dłuższe tłumaczenie pali, tym razem z wykopu przewodu rurowego gdzieś w Harlemie. Warunki tłumaczenia podaję realistyczne, znaczy takie, że dalsza rozmowa się nie klei. W takich momentach do końca życia chciałabym gotować zupy na zmianę z drugim daniem.
Zmysł przedsiębiorczości nadal zanika, mam za to wiele pomysłów w dziedzinie non-profit. Dajmy na to pieczenie pierników z wrzosowym miodem na jakiś jarmark bożonarodzeniowy.*
*swego czasu w Mannheim z Ralphetką popełniałyśmy na podobną okazję powidła.
pierniki z wrzosowym miodem? takie co muszą w pudełku leżeć zeby w końcu być zjadliwe? jeśli tak to ja przepis poproszę
OdpowiedzUsuń>> Zmiksować:
OdpowiedzUsuń>> 150 g cukru (jeśli mają być bardzo korzenne to mniej)
>> 2 jajka
>> 150/200 g masła
>> pół szklanki miodu (jeśli jest twardy można go lekko podgrzać)
>> 1 łyżeczka esencji waniliowej
>> 2-3 łyżki przyprawy do pierników
>> można dodać szczyptę imbiru, kurkumy, gałki, pieprzu, soli
>> lawendowej/cytrynowej (chociaż może nie na raz;)
>>
>> Wymieszać:
>> 500 g mąki
>>
>> 1.5 łyżeczki proszku do pieczenia
>>
>> Połączyć wszystko, wyrobić i najlepiej zostawić w lodówce na całą noc.
>> Ciasto piernikowe dość mocno się lepi, więc najlepiej podzielić sobie na
4-5
>> części i rozwałkować/wycinać partiami.
Piec 15 minut w 180 stopniach. Kluczowe jest masło zamiast margaryny.